25Sty

Co to jest Puller?

Asana jest wielbicielką wszelkiego rodzaju zabawek, jak się na jakąś uprze to już koniec.. żyć nie da. Tylko zabawa i zabawa. „Podwórkowe” zabawki Zdjęcie przedstawia psa rasy owczarek niemiecki. Pies trzyma w pysku zabawkę o nazwie Puller, jest to fioletowy krążek służący do aportowania i przeciągania się z psem. W tle widać pola oraz jezioro. kończyły swój żywot bardzo szybko albo się nudziły i przechodziły do lamusa. Jak dotąd żadna zabawka nie skradła serca Asany aż tak by nosiła ją w paszczy na każdym spacerze.

Wszystko się zmieniło w momencie gdy kupiliśmy Pullera. Piankowy, fioletowy krążek tchnął nowe życie w nasze zabawy 🙂

Do zakupu Pullera zabierałam się bardzo długi czas. W końcu pewnego dnia stwierdziłam, że kupuje go i koniec kropka. Gdy zabrałam się z Asaną do zabawy, okazało się, że zakup był… strzałem w 10!

Gdy postanowiłam otworzyć sklepik z artykułami dla psów pomyślałam, że po prostu musi się w nim znaleźć.

Krótka charakterystyka Pullera

Puller został wykonany z tworzywa przypominającego twardą piankę. Jest wyjątkowo lekki, nie posiada zapachu, nie kruszy się i nie odkształca. Producent zapewnia również, że nie rani dziąseł psa, ponieważ zęby psa wbijają się w zabawkę. Niestety wiąże się to z pozostawieniem w zabawce trwałych śladów. Ergonomiczny kształt  zabawki i zastosowanie odpowiedniej wielkości Pullera pozwala cieszyć się bezpieczną zabawą z psem przez długi czas.

Puller dostępny jest w  rozmiarach:

Micro – dla miniaturowych piesków do 5 kg, np. Yorkshire Terier, Szpic miniaturowy, Pinczer miniarutowy, Pekińczyk, Maltańczyk.

Mini – dla małych  piesków, np. Jamnik, Shih Tzu, Owczarek Szetlandzki.

Midi – dla średnich psów, np. Cocker Spaniel, Beagle, Border Collie, Buldog Angielski.

Standard  – dla średinich i dużych psów, np. Owczarek Niemiecki, Bokser, Golden Retriever, Lablador.

Maxi – dla dużych psów oraz psów bardzo silnych, np. Bernardyn, Bullmastif, Pitt Bull, Bullterier.

Nasz puller jest w rozmiarze “standard”.

Nasze wrażenia z zabawy Puller’em

Zdjęcie przedstawia siedzącego psa rasy owczarek niemiecki. Pies ma na szyi założoną zabawkę o nazwie Puller, jest to piankowa obręcz służąca do zabawy. Pies wygląda na zadowolonego. W tle widać trawę i drzewa.

Gdy wzięłam puller do ręki po raz pierwszy byłam pozytywnie zaskoczona tym, że jest lekki i nie ma żadnego zapachu. Obawiałam się jednak o jego trwałość ponieważ jest zrobiony z tworzywa przypominającego twardą piankę.

Przy pierwszej zabawie powstały.. pierwsze ślady. Jest to cecha tego produktu, nie wada. Aśce to kompletnie nie przeszkadza, lubi sobie memłać pullera w paszczy. Warto też wspomnieć w tym miejscu, że puller nie jest gryzakiem. Nie powinniśmy zostawiać psa z tą zabawką sam na sam. Chowając zabawkę po zabawie z psem wzbudzamy w psu większą chęć do kolejnej zabawy, tak więc podczas wypadu z pullerem na spacer nie musimy się obawiać znudzenia materiałem.

W naszym przypadku było zawsze tak, że na spacerach to ja byłam od noszenia zabawek, z pullerem jest inaczej Aśka nosi zabawkę przez cały spacer. Puller jest na tyle duży, że mogę go założyć go Asanie na szyje i ona sobie tak z nim drepta, jak ma ochotę go pomemłać to po prostu bierze go do paszczy i już.  Fajne jest też to, że możemy Puller trzymać razem. Ze strony psa nie występuje chęć przeciągania, po prostu sobie maszerujemy. Dla mnie ma to taką zaletę, że odciąga uwagę Aśki od innych psów. Nie muszę się martwić, że zacznie na nie reagować. Puller jest ważniejszy.

Zabieramy Puller również, gdy jedziemy nad wodę. Zabawka unosi się na wodzie więc jest to dla nas strzał w 10! Wodne szaleństwo nie zna granic. W porównaniu do piłeczek Pullera pies łapie bez problemu w wodzie. Dodatkowo fioletowy kolor jest  dobrze widoczny.

Gdy mam zapracowany dzień i nie mogę się wybrać się z Aśką na długi spacer serwuję jej zabawy z użyciem dwóch pullerów na spacerku w parku lub w ogrodzie, wystarczy 10 min zabawy żeby zużyć pokłady energii Asany i… moje 😉

Podsumowując

Puller jest zdecydowanie naszą ulubioną zabawką, ponieważ daleko lata, można się nim przeciągać oraz unosi się na wodzie. Nie mamy co do niego żadnych zastrzeżeń, na podstawie własnych doświadczeń zalecam jednak chowanie pullera w domu przed psem. Asana zjadła już jedną sztukę, bardzo się nudziła gdy nie było mnie w domu. Produkt jest jak najbardziej zgodny z zapewnieniami producenta. Nie zawiódł nas, nawet przerósł nasze oczekiwania. Co najważniejsze nie kruszy się i nie rani dziąseł.

Jeżeli masz bardzo aktywnego psa, kochającego aportowanie, przeciąganie, a także pływanie to Puller będzie dla niego naprawdę dobrą zabawką.

Jeśli chcesz się zapoznać z naszą ofertą pullerów kliknij TUTAJ 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *